Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isaac. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isaac. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 września 2022

Od Issaca - CD Rhysa & Lydii

 Zaśmiałem się słysząc jego dziecinne pytanie. No jasne. Przecież kurwa ja wyglądam jak tatuażysta z pierwszej ręki zwłaszcza z takimi warunkami jakie panowały u nas w chacie.

-Pojebało Cię? To by się skończyło obciętą kończyną. - roześmiałem się cicho. Widziałem, że nie jest do tego przekonany, dlatego zerknąłem na niego w międzyczasie. Nie miał wyjścia. Teraz jest mi coś dłużny, a jeśli chce się zemścić to musi zacząć się trochę podporządkowywać. - To takie straszne dla ciebie? - zapytałem sięgając po telefonu i googlując sobie jakiś dobry salon tatuażu. 

- To badziewie jest na całe życie, a ja tak średnio jestem zdecydowany. Nie boisz się, że ktoś się pokapuje?

-Przecież o to chodzi, cymbale. - wziąłem buszka i w tym czasie podałem mu telefon mając na lokalizatorze salon, który wybrałem. 

Od Rhysa - CD Isaaca

 Przeglądałem książkę z przepisami kucharskimi. Tyle tu było nowości i ciekawych potraw, aż ślinka ciekła. Kupiłem ją całkiem niedawno, kiedy miałem okazję udać się pierwszy raz samodzielnie na miasto, aby zrobić zakupy. Daję słowo, że gdyby nie ja, ta dwójka pomarła by z głodu. Nie mogłem uwierzyć, że nie potrafili gotować. A może coś tam jednak umieli, ale są zbyt leniwi, aby nastawić chociaż garnek z wodą. Lektura tak mnie wciągnęła, że prawie bym nie zauważył Seana, którego więcej nie było w mieszkaniu, niż był. Nic dziwnego, że Mavis się tym zainteresował. Nie chciałem wtrącać się w ich rozmowę. Nie rozumiałem co działo się w życiu Seana, ale nieźle je sobie skomplikował. Kiedy wyszedł i znów zostaliśmy z Mavisem sami, ten wyjawił mi swoją prawdziwą tożsamość.

- Isaac - powiedziałem, testując to słowo.