czwartek, 23 grudnia 2021

Odchodzą - Lew, Taiga & Riley!

 Niestety musimy się pożegnać z następującymi członkami, lecz kto wie, może nasze drogi ponownie się skrzyżują.

piątek, 3 grudnia 2021

Przerwa Świąteczna!

 Witam wszystkich zebranych!

Już od jakiegoś czasu na naszym blogowym discordzie rozgrywała się dyskusja (bardzo poważna, naprawdę) na temat przerwy świątecznej, dzięki której każde z nas mogłoby troszkę dychnąć, nabrać nowej weny, ale jednocześnie nie stracić zapału do pisania przez zbyt duży natłok obowiązków ze względu an pracę, studia czy nawet zbliżające się święta. 

Po wnikliwych debatach doszłyśmy do wniosku, ze przerwa jest jak najbardziej OK, ale mimo wszystko nie chcemy by trwała aż miesiąc, więc oficjalnie ogłaszamy iż przerwa na blogu będzie trwać do:

20 grudnia 2021 roku

wtorek, 30 listopada 2021

Od Rosjanki CD Vincenta

Wpatrywałam się w krople deszczu, które ścigały się na zewnętrznej szybie samochodu. Która pierwsza dosięgnie brzegu, ta dostąpi zaszczytu połączenia się ze strumieniem. Nie zwracałam uwagi na piękny, mroczny krajobraz malujący się za oknem. Cały czas myślałam o tym, co powiedziałam Vincentowi. Czy naprawdę byłam tak głupia, by sądzić, że się przejmie moim gadaniem? "Może nawet mam chłopaka". Coś ty sobie myślała, idiotko...że zrobi minę smutnego szczeniaczka i rzuci ci się do stóp z prośbą, byś go nie opuszczała?
Prawda jest taka, że to ja potrzebuję jego. Nie przeżyję sama w tym świecie. Nie wiem nawet, do jasnej cholery, jak się nazywam. Może już na zawsze pozostanę Emiliyą Tarasovną.

poniedziałek, 29 listopada 2021

Od Mikey'ego CD Rhys

 - Zabawy nigdy dość. - odezwałem się, muzyka sprawiała, że chciałem wskoczyć na parkiet i się bawić, skoro w końcu udało mi wyjść. Nie mam w planie tak szybko wracać.
 - Lin. Przyszli już chodź. Skoro już załatwiłeś interesy. - odezwał się mój dobry przyjaciel gej. Wyminąłem chłopaka i ruszyłem tanecznym krokiem do loży, by przywitać się z paczką. Byli tam moi znajomi, którzy zostali poza Londynem. Akurat przyjechali na tydzień, by w dużej mierze imprezować i się bawić w najlepsze, zamiast zamulać. Zabrałem dwie może trzy osoby na parkiet. Melodia sprawiała, że ciało samo się ruszało. Dlatego też, by jakoś to wyszło, mogłem się bawić w najlepsze. Oczywiście siostra wysyłała mi wiadomości, bym nie pił i nie brał. Choć branie jest chyba już za mną, picie mogę sobie odpuścić. Bez alkoholu też mogę się świetnie bawić. Praktycznie nie siadałem, tańczyłem w najlepsze, dochodziło do tego ocieranie się, całowanie i zwyczajne wygłupy ze znajomymi. Oczywiście wychodziłem kilka razy, by zapalić, albo też móc odetchnąć świeżym powietrzem. Gdy się wchodziło, zapachy się mieszały, dlatego też nie lada problem, był to dla mojego nosa. Nie tylko mojego. Kilka dziewczyn także się skarżyło. Nie dawałem nikomu odpocząć, skoro się bawimy, to na całego.

Od Brooklynne CD Travisa [18+]

     Mój piękny sen przerwało dobijanie się do drzwi i stłumiony głos domagający się wpuszczenia do środka. Zdjęłam z twarzy moją ulubioną opaskę na oczy i, nadal w zwiewnej piżamce, wyszłam z sypialni, kierując się w stronę, z której dobiegał hałas. Domyślałam się, kto może go powodować — mój narzeczony nie wrócił wczoraj na noc, co najprawdopodobniej oznaczało, że oddawał się upojeniu alkoholowemu razem ze swoim najlepszym przyjacielem, który zawsze potrafił wplątać ich obu w takie sytuacje. Nie miałam nic przeciwko jego zakrapianym wyjściom, dopóki nie zostawałam w nie zaangażowana w ten czy inny sposób. W tym przypadku Travis ponownie mnie budził, zapewne pijany w trupa.
     Otwierając drzwi na oścież, byłam pewna, co przed nimi ujrzę. Moja wizja pokryła się z prawdą. Marnie wyglądający mężczyzna opierał się o framugę, ledwo co stojąc na nogach i zapewne wcale nie kontaktując. Bóg wie, jak się tu dostał, ale nie interesuje mnie to i wolę się nie dowiedzieć. Kręcąc głową sama do siebie, pomogłam mu przejść przez próg i doprowadziłam go do łóżka. Natychmiast się na nim położył i zawinął w kołdrę, odcinając ode mnie i całego świata zewnętrznego.