poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Od Riley

 W milczeniu śledziłam wzrokiem tłustą, czarną muchę, wędrującą wte i wewte na wystawionym nad kawiarnią menu. Dzień był wyjątkowo gorący, a klimatyzacja w galerii chyba musiała ulec awarii, bo czułam się jakbym siedziała w saunie.

- Tylko mówię. - zaznaczyła dobitnie Lily. Zerknęłam na nią z boku żeby zobaczyć, że również wodzi wzrokiem po kawowych propozycjach. - Mogłabyś chociaż przyjść na pierwsze spotkanie. Profesor Fernsby powiedział, że byłabyś idealna do tej roboty.

- Już mu powiedziałam, co o tym myślę. - odpowiedziałam spokojnie i wróciłam do przeglądania menu. Cynamonowe latte wydawało się dobrą opcją. 

Od Brooklynne CD Rhysa

     Poranna kawa była moją standardową rutyną od wielu lat. Dzisiejszego ranka miałam jednak wiele na głowie, dlatego nie mogłam sobie pozwolić na rozkoszowanie się smakiem mojej karmelowej latte podczas siedzenia w miękkim fotelu w jednej z moich ulubionych kawiarni. Zdecydowałam się wypić ją w drodze na spotkanie z jednym z inwestorów firmy mojego ojca. Mowa tu o legalnej części naszego biznesu, dlatego Eliah nie przywiązał do sprawy wielkiej wagi i wysłał na to spotkanie mnie, sam w tym czasie skupiając się na rzeczach zdecydowanie dla nas ważniejszych, czym była tajna działalność rodzinnej firmy. 

niedziela, 8 sierpnia 2021

Od Elodie CD Zeno

 Moja ręka zastygła na klamce. Przez chwilę przetwarzałam w głowie pytanie, które usłyszałam. Czy aby na pewno on to powiedział, czy tylko ja się przesłyszałam? Gdy w końcu dotarło to do mnie odwróciłam się i spojrzałam na chłopaka. Czarnowłosy stał na środku pokoju z założonymi rękoma czekając na moją odpowiedź, a jego słabo oświetloną przez kominek twarz zdobił szelmowski uśmiech. Wyglądał drapieżnie i intrygująco... oraz cholernie dobrze. Zamrugałam szybko będąc sama w szoku o czym ja właśnie pomyślałam. To było zupełnie nie na miejscu! Czekał na moją odpowiedź i chyba oboje wiedzieliśmy, że nie mogłaby być inna aniżeli twierdząca.

Od Lan Ho CD Noah

Pragnęła tylko jednego- zasnąć, spać głęboko i bez snów, wyzwolić od wszystkich smutków, trosk i zmartwień, aż obudzi się rano, wypoczęta i uzdrowiona. W dawnej rzeczywistości, zanim to wszystko się stało.

- Eva Johanne Stensrud, Dziedzictwo

    Obudziła się, ale, wiedziona instynktem, nie otworzyła od razu oczu. Ktoś z największą delikatnością odgarnął z jej twarzy łaskoczący kosmyk, mimo to spięła w sobie wszystkie mięśnie. Ostatnie, co pamięta, to bójka - nie pamiętała, kto ją wygrał. Bolały ją tył głowy, plecy i kość ogonowa - co nie było dobrym znakiem. 

sobota, 7 sierpnia 2021

Od Zeno CD Elodie

 Czułem, że dziewczyna jest lekko zakłopotana nie tyle samym pytaniem co tez moja obecności. Po tej reakcji stwierdziłem, że wypadałoby w końcu spędzać z nimi trochę więcej czasu, bo tak naprawdę prawie nikogo tu nie znam. Dopiłem wino i odstawiłem kieliszek nie mówiąc już nic więcej. Kiepski byłem w rozwiązywaniu takich sytuacji zwłaszcza ostatnio. Brakowało mi słów, a miałem wrażenie, że z każdym kolejnym zdaniem tylko bardziej bym się pogrążył. 
W ostateczności, gdy już chciałem odpowiedzieć dziewczynie na ostatnie słowa do środka wpadła Lukrecja. Wpadła, bo wejściem tego nazwać nie można widząc jak niemal wpada na Elodie siedzącą na podłodze.