środa, 15 września 2021

Od Hiddena CD ekipy z willi

 Cieszyłem sie z tak szybkiego wyjścia ze szpitala, jednak miałem na uwadze fakt, że to wyłącznie przez znajomości mojego brata mogłem teraz być z wszystkimi. Nie czułem się jeszcze najlepiej i nawet oddychanie czasami sprawiało mi ogromny problem. Tym bardziej ogarnięcie tylu ludzi i całej sytuacji zmuszało mnie do większego skupienia. 

- Hidden, nic Ci nie jest? - z przemyśleć wyrwał mnie głos Lydii, która chyba jako jedyna zainteresowała się moja obecnością tutaj. Nie widziałem w tłumie Lan, więc śmiałem twierdzić, że już gdzieś wybyła. Ta kobieta nie potrafiła usiedzieć 5 minut w jednym miejscu, więc kompletnie mnie to nie dziwiło. 

Od Mikey'ego CD Rhysa

- Zdarzyło ci się, aby ktoś sprzedał gazetom jakieś informacje o tobie, których nie chciałbyś ujawniać? - spytał Rhys. Takie pytania nie pojawiały się za często, bardziej co działo się dalej z takimi "płotkami". Gazety mogą sprawdzić, czy to prawda, w większości przypadków przypisują mi to, gdyż jest im zwyczajnie wygodniej. Jest wiele informacji, które zostały ujawnione, nawet jeśli to dawno wciąż niektórych to dotyka. Narkoman, diler, imprezowicz, pijak. Jakbym miał to wytłumaczyć? Jeśli mam wolne od pracy to wychodzę poimprezować z przyjaciółmi albo dorabiam sobie jako barman. Lubię akurat tam pracować, gdyż przy okazji mogę dodatkowo zarobić na dilowaniu. Czasem też, gdy moja praca zajmuje mi znacznie więcej czasu i mam jedynie dwa trzy dni przerwy, wówczas dla zabawy ćpam i pije, a do tego dochodzi jeszcze seks. Bo czemu mam tego nie robić? 

wtorek, 14 września 2021

Od Taigi CD Rhysa

Spojrzałam na niego rozbawiona, oczywiście nie miałam zamiaru spełniać jego prośby, ale muszę przyznać, że jego zagrania były coraz lepsze. Pokręciłam jedynie przecząco głową, zupełnie ignorując jego słowa. Również nie miałam chęci, aby wybierać się gdzieś do jakieś kawiarni, czy baru. Było ciemno, wieczory stawały się coraz chłodniejsze. Z drugiej strony, nie miałam ochoty spędzać tego wieczoru w samotności. Lubiłam towarzystwo Rhysa, był zabawny, potrafił mnie rozśmieszyć, ale również miał w sobie coś pociągającego, tę nutkę niepewności i dzikości. Przez kilka sekund biłam się z myślami, czy powiedzieć o swoim pomyśle, który nagle czym mała iskierka przewędrował po mojej głowie. Westchnęłam ciężko nie spuszczając z niego wzroku. 

Od Katfrin CD Hiddena

 Kiedy Hidden wsiał do samochodu pokręciłam głową z niedowierzania na jego dziecinną reakcje. Nie chciałam  jednak psuć mu tego humoru i po prostu śmiałam się z nim by wesprzeć go w jego dniu wyjścia.
- Tylko pilnuj go żeby ci nie uciekł. Bo będzie mały problem - powiedziałam i ruszyłam w stronę domu chłopaka wiedząc, że spotkam tak kilka znajomych twarzy. Przynajmniej miałam taką nadzieje. Wyjechałam z terenu szpitalu skręcając od razu w lewo.
- Nadal tak dobrze pamiętam strukturę tego miasta - prychnęłam i wjechałam na rondo
- Ciężko zapomnieć o tym świecie - odpowiedział Hidden, a ja skinęłam głową i westchnęłam nadal pilnując trasy do domu chłopaka. Sam fakt spotkania się z ludźmi, których tak długo nie widziałam przerażał mnie w jakiś sposób, ale zarazem i cieszył. Rok spędzony na służbie kiedy reszta członków myśli, że byłam na wakacjach sprawia, że moje zdenerwowanie wzrosło. Nie mogłam jednak powiedzieć gdzie tak naprawdę byłam inaczej całe moje stanowisko byłoby bez sensu.
- Będę potrzebowała kolejnych "wakacji" - podkreślając słowo wakacje i spojrzałam na chłopaka, który skinął głową.
- Nie dziwię ci się - odpowiedział wzruszają ramionami. Wyjęłam papierosa z paczki i odpaliłam go by zaraz później zmienić bieg. Uchyliłam trochę szyby i otworzyłam swoją popielniczkę samochodową.

poniedziałek, 13 września 2021

Od Miki CD Lukrecja

- Jesteś interesującym chłopakiem. Ciekawa jestem, jakbyś poradził sobie wraz z nami na sesji. - powiedziałam. Po czym zwróciłam swoją uwagę na dziewczynę. - Zakochać to można się w tobie Lukrecja. Aż trudno się zdecydować na jedno. - dodałam. Chwila ciszy pojawiła się między nami. Była ona dziwna i najwyraźniej mogli pomyśleć, że jestem jakimś dziwakiem. No cóż, nie ma co udawać. Zaskoczyło mnie to, że jednak spowodowałam śmiech z obu stron. Właśnie taką reakcję chciałam wywołać, ale także kątem oka spojrzałam na dziewczynę i przygryzłam lekko wargę. Jest naprawdę, ładna aż szkoda się robi tego, jak może skończyć. Wyjęłam gumkę do włosów i ostrożnie by nikogo przypadkiem nie uderzyć łokciem, związałam loczki w wysokiego kucyka. Włosy na karku oraz skóra musiał mi przeschnąć, oraz może przyciągnę uwagę obu na siebie. Znacznie większą, właśnie o to chodziło, musiałam jakoś wejść pomiędzy nich, by łatwiej było mi się zbliżyć do głównego cela.