poniedziałek, 18 lipca 2022
Od Hiddena - CD Natalie & Setha
Od Setha - CD Hiddena
Pokonywanie schodów prowadzących do apartamentu chłopaka było męczące. Zacząłem doceniać gest rodziców, którzy załatwili mi mieszkanie z windą. W sumie nie mieszkałem na tak wysokim piętrze, a i tak używałem windy. Po coś ona była, nie?
Kiedy tylko zostałem wpuszczony do środka, zacząłem się rozglądać. Często mieszkanie dostarczało informacji o jego właścicielu. O Hiddenie nie wiedziałem zbyt dużo. Na ten przykład, kiedy byłem dzieciakiem i musiałem odwiedzać zbzikowaną ciotkę już od progu widać było, że to ogromna kociara. Pełno było wiszących obrazów z wizerunkami czworonogów, drapaków i masa sierści. Mieszkanie Hiddena mówiło mi o tym, że nie mieszkał tu sam. Moją uwagę przykuły ubrania, konkretnie damskie ubrania. Na szafeczce zauważyłem również kosmetyki i raczej wątpiłem, aby chłopak ich używał.
Spojrzałem na Hiddena akurat w tym czasie, kiedy odskoczył od framugi. Cicho się zaśmiałem. Nadal musiało go wszystko boleć. Nie dziwiłem się, od porwania nie upłynęło aż tak dużo czasu. Nieźle go wtedy poturbowali. Szybko jednak spoważniałem na jego dalsze słowa. Po pierwszym zdaniu zacząłem obawiać się o swoje życie. Brzmiał, jakby chciał mnie sprzątnąć za to, że za dużo wiedziałem. Nie pomyślałem o tym, gdy wsiadałem na motocykl. Liczyłem, że uratowanie mu życia nie uczyni mnie jego ofiarą. Chyba pomyliłem się co do jego osoby.
