niedziela, 8 sierpnia 2021

Od Elodie CD Zeno

 Moja ręka zastygła na klamce. Przez chwilę przetwarzałam w głowie pytanie, które usłyszałam. Czy aby na pewno on to powiedział, czy tylko ja się przesłyszałam? Gdy w końcu dotarło to do mnie odwróciłam się i spojrzałam na chłopaka. Czarnowłosy stał na środku pokoju z założonymi rękoma czekając na moją odpowiedź, a jego słabo oświetloną przez kominek twarz zdobił szelmowski uśmiech. Wyglądał drapieżnie i intrygująco... oraz cholernie dobrze. Zamrugałam szybko będąc sama w szoku o czym ja właśnie pomyślałam. To było zupełnie nie na miejscu! Czekał na moją odpowiedź i chyba oboje wiedzieliśmy, że nie mogłaby być inna aniżeli twierdząca.

Od Lan Ho CD Noah

Pragnęła tylko jednego- zasnąć, spać głęboko i bez snów, wyzwolić od wszystkich smutków, trosk i zmartwień, aż obudzi się rano, wypoczęta i uzdrowiona. W dawnej rzeczywistości, zanim to wszystko się stało.

- Eva Johanne Stensrud, Dziedzictwo

    Obudziła się, ale, wiedziona instynktem, nie otworzyła od razu oczu. Ktoś z największą delikatnością odgarnął z jej twarzy łaskoczący kosmyk, mimo to spięła w sobie wszystkie mięśnie. Ostatnie, co pamięta, to bójka - nie pamiętała, kto ją wygrał. Bolały ją tył głowy, plecy i kość ogonowa - co nie było dobrym znakiem. 

sobota, 7 sierpnia 2021

Od Zeno CD Elodie

 Czułem, że dziewczyna jest lekko zakłopotana nie tyle samym pytaniem co tez moja obecności. Po tej reakcji stwierdziłem, że wypadałoby w końcu spędzać z nimi trochę więcej czasu, bo tak naprawdę prawie nikogo tu nie znam. Dopiłem wino i odstawiłem kieliszek nie mówiąc już nic więcej. Kiepski byłem w rozwiązywaniu takich sytuacji zwłaszcza ostatnio. Brakowało mi słów, a miałem wrażenie, że z każdym kolejnym zdaniem tylko bardziej bym się pogrążył. 
W ostateczności, gdy już chciałem odpowiedzieć dziewczynie na ostatnie słowa do środka wpadła Lukrecja. Wpadła, bo wejściem tego nazwać nie można widząc jak niemal wpada na Elodie siedzącą na podłodze.

Od Hiddena CD Justina

 - A co jeśli nie chcę się ubierać i wyjść stąd? - zaproponowałem nieco inną opcję, a w moim głosie nieprzerwanie słychać było lekkie rozbawienie spowodowane dziwnymi pomysłami Justina. Być może miał trochę racji odnośnie tego, że ostatnio jestem bardziej rozdrażniony. W końcu w życiu mojej rodziny wiele się działo i to zdecydowanie były same sytuacje na minus. Ja sam po sobie nie widziałem przesadnej zmiany, jednak z jakiegoś powodu zaczął mi przeszkadzać brak zainteresowania ze strony mojego przyjaciela. 

- No sory, ale nie będziesz wymachiwał penisem przed wszystkimi. - parsknął teatralnie jednocześnie przerywając mój wewnętrzny monolog i przemyślenia na temat mojego stanu psychicznego. - To widok zarezerwowany wyłącznie dla mnie. - dokończył na co ja kolejny raz zareagowałem śmiechem. Co jak co, ale naprawianie humoru w każdej sytuacji to trzeba było mu przyznać.

piątek, 6 sierpnia 2021

Od Noah CD Lan Ho

Bez Mouse w szkole było… nudno. Dosłownie ludzie z tej szkoły są tak płascy jakby byli w 2D. Tylko by gadali o szkole, ocenach i jakiś innych pierdołach. Lekcje w tym roku też nie są dla mnie interesujące, już to przerabiałem rok temu a że jestem pojętnym uczniem to teraz wszystko zdawałem śpiewająco. Dlatego też cały dzień mi się mega dłużył.  Dodatkowo gdy twojego dilera nie ma w szkole to nie ma też co jarać. No nic jakoś trzeba przeboleć jak się nie robi zapasów. 

Po zajęciach i obowiązkowym treningu z koszykówki wróciłem swoim cudownym mercem do domu gdzie zastałem pięknie przygotowany stół na obiad rodzinny.