Byłem mile zaskoczony, że Lukrecja w dalszym ciągu chciała znajdować się w moim towarzystwie. To w końcu przez członka mojej rodziny omal nie została skrzywdzona. Konkretnie przez mojego młodszego brata, który już teraz powinien zacząć zastanawiać się nad słowami na swoją obronę. Jeszcze dziś planowałem go odwiedzić. Wiedziałem, że on o tym wie i nie spróbuje uciekać jak tchórz, tylko dojdzie do spotkania i omówimy wszystko, a w szczególności dzisiejszy dzień i to konkretne zdarzenie. W dalszym ciągu nie potrafiłem wytłumaczyć, jaki miał powód, by tak potraktować Lukrecję. Znałem go, nigdy nie napadłby na kobietę. Nie jest takim typem człowieka.
niedziela, 14 listopada 2021
Od Rhysa - C.D Mikey'ego
Nie potrafiłem zrozumieć sytuacji w której się znalazłem. Po otrzymaniu dziwnej wiadomości od Mikey'ego, po prostu zjawiłem się na miejscu. Treść wiadomości była bardzo dziwna. Ostatnio dość często gubiłem się w tym co robił czy mówił chłopak. Sytuacja jaka rozegrała się niedawno w kuchni zaczęła powoli się rozjaśniać. Stałem w tym samym miejscu od dłuższego czasu. Nie wiedziałem, co powinienem teraz zrobić. Nie byłem u siebie. Nie czułem się w porządku, że zostałem świadkiem takiego zajścia. Na pewno Mikey również nie był zadowolony z mojego widoku. Szybko opuścił kuchnię, udając się zapewne do swojego pokoju. Wahałem się czy powinienem za nim pójść, czy może jednak pozwolić mu zostać samemu.
sobota, 13 listopada 2021
Od Rhysa CD Taigi
Nie spodziewałem się, że Taiga aż tak zareaguje na moje wygłupy. Co prawda liczyłem, że się wystraszy, lecz nie sądziłem, że naprawdę mi się uda napuścić jej stracha. Zadowolony z siebie siedziałem na kanapie po tym, jak posprzątałem naszą przekąskę, która nieszczęśliwie wylądowała na podłodze. Byłem z siebie dumny. Cóż, nie żałowałem ziemniaczanej przekąski, gdyż widok przerażonej Taigi był aż nadto cenny. Zabawnie było obserwować, jak schowała się pod kocem. To było dość... urocze. Musiałem to przyznać.
wtorek, 9 listopada 2021
Od Natalie CD Hiddena
- Oknem? Jak to oknem? - moja głowa natychmiast zwróciła się w stronę chłopaka. - Chyba oszalałeś.
- A niby jak inaczej chcesz stąd wyjść niezauważona? Może kominem jak Święty Mikołaj? - chłopak prychnął krzyżując ręce na klatce piersiowej, a ja zwróciłam się w stronę jego siostry, licząc na jakąkolwiek pomoc z jej strony.
- Hide, to nie najlepszy pomysł. Popatrz jak ona wygląda. - dziewczyna westchnęła ciężko kręcąc głową. - Dobra, to może zostawmy na później. Może pójdź się najpierw umyć co? Zaraz wrócę z ubraniami dla Ciebie, a potem.. trochę ukryjemy te siniaki. - uśmiechnęła się, w celu podniesienia mnie na duchu jednak nie dało to zbyt wiele. By nie wyjść na nie miłą czy nie wdzięczną odwzajemniłam go zdecydowanie mniejszym, ale to zdawało się ją zadowolić. Rzuciła ostatnie spojrzenie w stronę brata po czym wyszła z pokoju.
Od Maxwella CD Killiana [+18]
To co się właśnie działo nie było czymś, co mogłem zgrabnie opisać słowami. Widziałem go dosłownie drugi raz w życiu, nie przypuściłbym, że może do tego między nami dojść. Przygody na jedną noc absolutnie nie były mi obce, jednak byłem ostrożny w swoich poczynaniach ; nigdy nie wybierałem do tego kogoś, kogo mogę potencjalnie spotkać po raz drugi. Cóż, złamałem już tę zasadę dawno temu, tamtego wieczoru z Justinem, jednak dzisiaj czułem się.. inaczej. Od bardzo dawna nie czułem takiego pożądania względem drugiej osoby, a to jak Ian się zachowywał sprawiało, że płonący we mnie ogień tylko się zwiększał.